Środa, 30 kwietnia 2008, 17:21:04
Czerwone buty na poprawę humoru
Jak większość kobiet, mam słabość do ładnych butów. Jakiś czas temu stwierdziłam, że moja szafa jest zbyt monotonna i że wymaga lekkiego odświeżenia. Na pierwszy rzut poszły zwariowane fioletowe botki z zawadiacką kokardką. Dziś do kolekcji doszły sexi czerwone czółenka, chociaż tak naprawdę miałam zamiar kupić inne. Jak to jednak Weronika zauważyła, kobiety na zakupach cechują się wyjątkową elastycznością ;-)
Czytaj dalej...
Wtorek, 29 kwietnia 2008, 15:15:34
Gdzie w Krakowie zrealizować czek Google Adsense?
Jakiś czas temu dostałam pocztą mój pierwszy czek z Google AdSense. Miałam wprawdzie wybór - dostać pieniądze od razu na konto lub otrzymać właśnie czek i samej się zatroszczyć o jego realizację. Ponieważ kobiety lubią sobie czasem komplikować życie, wybrałam czek. Nigdy wcześniej nie realizowałam w Polsce zagranicznych czeków, ale nie wydawało mi się to niczym skomplikowanym/problemowym. I tu się myliłam.
Dla mnie, jako osoby siedzącej "w branży", instytucja Google to jest coś oczywistego. Wydawało mi się, że czeki TAKIEJ firmy będą akceptowane wszędzie i to z otwartymi ramionami. Okazało się jednak, że jeszcze stosunkowo niewiele takich czeków krąży po Polsce, ponieważ papierek, który wręczyłam pani w okienku potraktowany był z dużą dozą nieufności.
Czytaj dalej...Sobota, 19 kwietnia 2008, 17:10:53
Nie każ im myśleć!
Jak każda kobieta, lubię udane zakupy. Jak każdy informatyk, lubię dobre książki informatyczne. Do takich niewątpliwie należy mój ostatni nabytek, który już od pierwszych stron wspomaga mnie w pisaniu prac(y) magisterski(ej|ch).
Czytaj dalej...
Piątek, 18 kwietnia 2008, 20:58:24
Mój wymarzony samochód
Trzy wymarzone przeze mnie samochody. Kolejność gra rolę tylko na miejscu pierwszym - A4 wygrywa bezapelacyjnie. Co do preferencji wobec VW i Jaguara (także co do modeli), muszę się jeszcze zastanowić ;-)
Piątek, 18 kwietnia 2008, 10:15:01
Dowcipny skrypt
Byłam właśnie w trakcie przeglądania strony mojego ulubionego sklepu odzieżowego Camaieu (taki relaksik od pisania pracy magisterskiej, nie żebym to robiła nałogowo cały czas :P), kiedy nagle przy próbie wejście w którąś z podstron, wykoczył mi taki o to komunikat:
Muszę przyznać, że zgłupiałam :-) Nie wiem, czy to cios w moją Operkę (prawie nówka, 9.25!), czy raczej czarny humor TajnegoKołaMiłośnikówBadzIEwnychPrzeglądarek :> W każdym bądź razie łaski bez, wystarczy mi wgląd w stronę z kolekcją, gdzie żadnych scrolli nie potrzebuję :P (Jak pięknie sprawdza się tu zasada usability - gdy coś jest kłopotliwe w obsłudze, użytkownik będzie starał się to omijać, o!)
Wtorek, 08 kwietnia 2008, 19:59:31
Gotować czy stołować?
Człowiek po raz pierwszy docenia kuchnię mamy, gdy idzie na studia. Zazwyczaj jednak można liczyć, iż rodzicielka przygotuje jakąś wałówkę z okazji wizyty latorośli w domu. Drugi szok przychodzi zwykle w momencie pójścia do pracy. Do domu już tak często się nie jeździ, a stołówka firmowa nie zawsze jest odzwierciedleniem naszych najskrytszych pragnień kulinarnych. Gorzej - bywa czasem uosobieniem najgorszych koszmarów.
Czytaj dalej...Sobota, 05 kwietnia 2008, 09:27:50
Refleksyjno-muzycznie
Jeśli miał(a)byś opisać swój nastrój za pomocą muzyki, to jaki byłby to utwór?
Playing Myslovitz - "Ściąć wysokie drzewa"

